Krótki tekst przeprosin

Miał być żart, wyszło coś, co najwyżej mogłoby dostać nagrodę za najgorsze wyczucie tygodnia. Przepraszam Cię za to, że powiedziałem coś w niewłaściwy sposób i w niewłaściwym momencie. Nawet jeśli nie miałem złych intencji, efekt był mój i biorę za niego odpowiedzialność.

Nie chcę chować się za słowami: przecież tylko żartowałem. Jeśli żart sprawia przykrość osobie, którą kocham, to znaczy, że nie spełnił swojej roli. Powinienem był szybciej zobaczyć Twoją reakcję i zatrzymać się, zamiast próbować ratować sytuację kolejnym zdaniem, które miało grację przewróconej szklanki.

To mój tekst przeprosin dla Ciebie: przepraszam za brak taktu, za niepotrzebny komentarz i za to, że przez chwilę bardziej pilnowałem własnego dowcipu niż Twojego komfortu.

Jesteś moją żoną, nie publicznością do testowania kiepskich żartów. Następnym razem wybiorę uważność, a jeśli już będę żartował, to tak, żebyśmy śmiali się razem, nie żebyś Ty musiała udawać, że nic się nie stało.