Krótki tekst przeprosin

Muszę przyznać, że moje wyczucie w tej sytuacji nie zdobyłoby nawet nagrody pocieszenia. Zachowałem się niezręcznie i przykro mi, że to Ty musiałaś odczuć skutki mojego braku refleksu w sercu i głowie.

Przepraszam za to, co powiedziałem albo zrobiłem. Nie chcę zamiatać sprawy pod dywan, bo ten dywan i tak już pewnie patrzy na mnie z wyrzutem. Wiem, że mogłem podejść do Ciebie delikatniej, spokojniej i z większą troską.

To jest mój tekst przeprosin, ale za nim stoi coś więcej niż ładne zdania. Stoi chęć poprawy, bo zależy mi na Tobie i na tym, żebyś czuła się przy mnie bezpiecznie, a nie jak w konkursie na cierpliwość roku.

Przepraszam Cię z całego serca. Chcę naprawić atmosferę nie tylko słowami, ale też zachowaniem: większą uważnością, spokojniejszym tonem i tym prostym mężowskim odruchem, który mówi: najpierw przytul, potem dyskutuj.