Krótki tekst przeprosin
Panie Teściu, piszę te słowa, bo trochę za szybko uznałem, że wiem lepiej. Jak widać, mój wewnętrzny ekspert od wszystkiego znowu zabrał głos bez zaproszenia i narobił więcej szumu niż pożytku.
Przepraszam za ton, za pośpiech w ocenianiu i za to, że zamiast spokojnie posłuchać, wolałem postawić na własną pewność siebie. To nie był najlepszy pokaz charakteru, raczej mały występ człowieka, który powinien częściej robić pauzę przed kolejnym zdaniem.
Chcę, żeby Pan wiedział, że zależy mi na dobrej relacji i na szacunku między nami. Dlatego składam szczere przeprosiny, bez wykrętów i bez udawania, że nic się nie stało.
Nie obiecuję, że od jutra zostanę mistrzem dyplomacji, bo aż tak odważnie nie będę kłamał. Obiecuję jednak, że następnym razem postaram się najpierw posłuchać, a dopiero potem wygłaszać swoje genialne wnioski.