Krótki tekst przeprosin

Panie Teściu, wracam myślami do mojego komentarza i widzę, że nie był to moment, w którym błysnąłem klasą. Jeśli już czymś błysnąłem, to raczej tym, że język potrafi wystartować szybciej niż rozsądek.

Nie chciałem Pana urazić ani postawić w niezręcznej sytuacji. Mimo to moje słowa mogły zabrzmieć zbyt ostro albo zbyt pewnie, a za to po prostu przepraszam. Czasem człowiek chce powiedzieć coś lekko, a wychodzi mu mały popis braku wyczucia.

Proszę potraktować ten tekst przeprosin jako uczciwe przyznanie, że mogłem zachować się lepiej. Nie będę dorabiał do tego wielkiej filozofii, bo sprawa jest prosta: zabrakło mi taktu.

Zależy mi, żeby między nami było spokojnie i normalnie. Na przyszłość postaram się ważyć słowa, zanim wypuszczę je w świat z miną człowieka, który właśnie odkrył Amerykę przy rodzinnym stole.