Krótki tekst przeprosin
Nie będę owijać w bawełnę, bo i tak ostatnio wystarczająco dużo namieszałam. Moja reakcja była większa niż sytuacja, a mój rozsądek najwyraźniej wziął wtedy wolne bez wcześniejszego zgłoszenia.
Przykro mi, że mogłam Cię zranić albo postawić w niezręcznej sytuacji. Jesteś dla mnie ważna i nie chcę, żeby jedna głupia chwila przykryła to, co dobre między nami. Nie zasługujesz na moje fochy w wersji premium, nawet jeśli czasem próbuję je podawać z miną osoby bardzo przekonanej do swoich racji.
Dlatego składam Ci szczere przeprosiny za przesadę, nerwy i brak łagodności. Nie chcę przerzucać winy ani tłumaczyć się humorem, choć przyznaję, że autoironia trochę ratuje mi twarz.
Chciałabym, żebyśmy mogły wrócić do rozmowy bez napięcia. Obiecuję bardziej pilnować języka, tonu i tej mojej wewnętrznej królowej dramatu, która czasem za szybko łapie mikrofon.