Krótki tekst przeprosin

Nie chcę udawać, że nic się nie stało, bo stało się i to przeze mnie. Dałem się ponieść, zamiast zatrzymać się na chwilę i pomyśleć, jak moje słowa mogą Cię zaboleć.

Przepraszam Cię za to zamieszanie, za ton i za minę człowieka, który najwyraźniej zgubił instrukcję obsługi własnych emocji. To nie jest żadne usprawiedliwienie, tylko przyznanie, że zawaliłem.

Chcę, żebyś wiedziała, że jesteś dla mnie ważniejsza niż moja duma, racja czy głupie upieranie się przy swoim. Jeśli miałbym wybierać między spokojem z Tobą a wygraną w sprzeczce, wybieram Ciebie bez dogrywki.

Dlatego mówię prosto: przepraszam. Postaram się następnym razem szybciej włączyć serce, a nie dopiero wtedy, gdy już narobię bałaganu.