Kochanie, chciałam Cię oficjalnie przeprosić, zanim mój wewnętrzny prokurator znów zacznie udawać, że miałam rację 😇
Wiem, że czasem jestem uparta, czasem za szybko coś powiem, a czasem mam taki ton, jakbym właśnie prowadziła komisję śledczą w naszej kuchni. Ale naprawdę nie chciałam Cię zranić ani zepsuć nam humoru.
Przepraszam. Obiecuję poprawę, łagodniejszy głos, mniej dramatów i większą ilość przytulania zamiast dyskusji jak w sądzie najwyższym.
A jeśli dalej jesteś troszkę zły, to informuję, że jestem gotowa odbyć karę w postaci buziaka, kolacji albo siedzenia obok Ciebie i udawania, że film akcji ma sensowną fabułę.
Tęsknię za Twoim uśmiechem. No i za Tobą też, ale nie mów nikomu, bo wyjdzie, że mam uczucia ❤️