Krótki tekst przeprosin

Nie będę udawał, że mój upór był oznaką charakteru. Bardziej przypominał telefon z rozładowaną baterią: niby coś działa, ale pożytku z tego niewiele. Przepraszam Cię za to, że zamiast słuchać, broniłem swojego zdania jak ostatniego kawałka pizzy.

Zależy mi na Tobie i wiem, że w rozmowie nie chodzi o wygraną, tylko o zrozumienie. Tym razem zapomniałem o tym w najgorszym możliwym momencie. Chciałem mieć rację, a powinienem mieć więcej czułości, cierpliwości i zwykłej uwagi.

Nie chcę, żebyś czuła się odsunięta albo nieważna. Dlatego mówię wprost: to były moje szczere przeprosiny, bez kombinowania i bez szukania wymówek.

Postaram się następnym razem zatrzymać, zanim mój upór założy pelerynę bohatera. Bo prawdziwie ważne jest nie to, kto miał ostatnie słowo, tylko żebyśmy nadal byli po tej samej stronie.