Krótki tekst przeprosin
Pani Mamo, chciałbym wrócić do mojego żartu, który miał być lekki, a wyszedł cięższy niż niedzielny obiad po dokładce. Zamiast rozluźnić atmosferę, mogłem Panią urazić, i za to naprawdę przepraszam.
Nie chcę zasłaniać się tym, że „tak tylko powiedziałem”. Powiedziałem i teraz widzę, że zabrakło mi wyczucia. Żart, po którym druga osoba czuje przykrość, przestaje być żartem, a staje się moją odpowiedzialnością.
Proszę przyjąć moje przepraszam bez żadnych gwiazdek drobnym drukiem. Szanuję Panią i nie chcę, żeby jedna nieudana wypowiedź przykleiła się do naszej relacji jak plama po sosie na białym obrusie.
Postaram się mówić uważniej i pamiętać, że rodzinny humor najlepiej smakuje wtedy, gdy nikomu nie robi się przykro. Mam nadzieję, że następnym razem uda mi się poprawić atmosferę już bez ratowania sytuacji po fakcie.